Jakiś czas temu opisywałem swoje górskie doświadczenia na platformie blogowej Onetu. Niestety z początkiem 2018 Onet zrezygnował z tej usługi i wszystkie blogi zostały usunięte. Nie dotarła do mnie odpowiednio wcześnie żadna informacja na ten temat, więc teksty przepadły (gdzieś w moim archiwum są kopie tekstów pierwotnych, ale te z bloga są nie do odzyskania).
Niniejszy blog z jednej strony będzie próbą odtworzenia wcześniejszych zapisków, z drugiej strony przybierze inną formę. Będzie bardziej refleksyjno-wspomnieniowy (okraszony zdjęciami mojego autorstwa) niż opisowy. Nie będzie też wyłącznie o górach. Tematy powiązane (np. fotografia) też się pojawią. Nie zachowuję chronologii wydarzeń. Głównie ze względu na sięganie pamięcią w dość odległy czas i posiłkowanie się różnymi, często fragmentarycznymi, notatkami.
Swoją przygodę z górami rozpocząłem w 1994 a zakończyłem w 2004. Czy kiedykolwiek jeszcze tam zawitam? Niczego nie wykluczam.
Fotografie: Grzegorz C.Skwarliński ©
(zdjęcie tytułowe: widok w kier. Howerli z Brebeneskuła, Czarnohora Ukraina 2002)
![]() |
| Panorama Czarnohory z Kostricza, Ukraina 2002 |

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz